piątek, 9 czerwca 2017

Recenzje #14 - "Francuski w tłumaczeniach cz. 4" + konkurs



Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić recenzję książki pt. "Francuski w tłumaczeniach cz. 4" autorstwa Janiny Radej wydawnictwa Preston Publishing.


Jak się zapewne domyślacie poziom zaawansowania książek wzrasta wraz z każdą, kolejną częścią. Ostatnia część serii przewidziana jest dla osób posługującym się językiem francuskim na poziomie B2 - C1. 

Tak jak w poprzednich książkach mamy 38 rozdziałów i w każdym z nich 36 zdań do przetłumaczenia. 
Najciekawsze rozdziały w książce to:
  • rozdział 5 - mowa niezależna,
  • rozdział 6 - zgodność czasów,
  • rozdział 8 - sposoby wyrażania czynności równoczesnych,
  • rozdział 18 - sposoby wyrażania czasu,
  • rozdział 30 - inwersja.


 
Nieodłącznym elementem książki są wskazówki znajdujące się po prawej stronie zdań francuskich. W tej części kursu są to wskazówki na poziomie średnio zaawansowanym jak i zaawansowanym. Jest to adekwatne do podnoszącego się w kolejnych częściach poziomu językowego. Wskazówki pozwalają uporządkować naszą wiedzę. Często jest też tak, że w tekście wskazówek odnajdziemy odsyłacz do poprzednich części. Jest to na tyle wygodne, że nie pamiętając danego zagadnienia gramatycznego możemy w łatwy sposób do niego wrócić. Teraz wypiszę Wam listę wskazówek, które mnie zaintrygowały oraz to gdzie możecie je znaleźć:
  • czas Passé simple - rozdział 2,
  • czas le Passé surcomposé - rozdział 3, 
  • czasowniki do relacjonowania wypowiedzi - rozdział 5, 
  • le conditionnel passé - rozdział 33,
  • wyrażenia służące porównaniu - rozdział 36. 
 Do książki dołączona jest również płyta CD z nagraniami trwającymi ponad sześć godzin. W ten sposób możemy ćwiczyć wymowę jak również sprawdzać się ze słuchu. Inne wykorzystanie książki i płyty to uczenie się czytania w języku francuskim równocześnie używając obu tych przedmiotów.  

Przygotowałam dla Was kolejny, już piąty konkurs. Do wygrania jest 1 z 2 przygotowanych dla Was książek pt. "Francuski w tłumaczeniach cz. 4". Nagrody zostały ufundowane przez wydawnictwo Preston Publishing.




Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć na następujące pytanie:



Jakie, według Was, wyrażenie lub słowo francuskie jest najtrudniejsze do przetłumaczenia na język polski bądź sprawiło Wam trudności w przetłumaczeniu?

Forma odpowiedzi jest dowolna. Na Wasze odpowiedzi czekam w komentarzach pod tym wpisem lub jeśli nie posiadacie konta na Blogerze to wyślijcie mi swoje zgłoszenie przez formularz kontaktowy, który umieszczony jest na stronie po lewej stronie. 
Na Wasze odpowiedzi czekam do 16.06.2017 r. Zwycięzca zostanie wyłoniony przeze mnie. Ogłoszenie wyników odbędzie się dnia 17.06.2017 r. na końcu tego wpisu. 

Poprzez udział  w moim konkursie uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu. Wysyłka książki odbywa się tylko na terenie Polski.

Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie oraz wszystkim życzę powodzenia! :)

Czas na ogłoszenie wyników:

Pierwsza wygrana powędruje do Marthy:

Mój wybór padł na dosłownie nieprzetłumaczalne, a jakże piękne i wyraziste ,,l'esprit d'escalier''. Jedną z rzeczy, za które darzę język francuski niewymowną miłością jest obecność wyrażeń, których brakuje mi niezmiernie w języku ojczystym. Jednym z nich jest właśnie ,,l'esprit d'escalier''. Ileż razy każdy z nas przeżywał na nowo głęboką rozmowę z przyjacielem, niewinną acz bolesną sprzeczkę z członkiem rodziny czy nieprzyjemną wymianę zdań z kolegą z pracy - i dlaczego argumenty, słowa idealne nous viennent à l'esprit po kilku ładnych godzinach, kiedy to ich walor może zostać doceniony już tylko i wyłącznie przez naszą świadomość? To tak, jakbyśmy podczas całej wymiany zdań wspinali się mozolnie po schodach, z trudem pokonując bariery stworzone przez słowa naszego interlokutora, by na sam szczyt móc dotrzeć dopiero po uspokojeniu emocji i samotnemu zagłębieniu się w istotę rozmowy. Gdyby tak czasami można przeskoczyć kilka stopni na raz i odkryć to, co tak naprawdę chcielibyśmy wyrazić, zanim nasz rozmówca w ogóle zapomni, że temat w ogóle został poruszony... ;)

Drugi egzemplarz książki dostaje Kamil:

Une pomme de terre, ziemne jabłko nie przestaje mnie śmieszyć :)


Gratuluję zwycięzcom i proszę o skontaktowanie się ze mną przez formularz kontaktowy w celu podania adresu do wysyłki.

4 komentarze:

  1. Odpowiedź konkursowa Mai:
    "Dla mnie trudnym i niezrozumiałym wyrażeniem było "avoir mal au coeur" bo tłumaczenie nie ma nic wspólnego do chęci wymiotowania ;)"

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój wybór padł na dosłownie nieprzetłumaczalne, a jakże piękne i wyraziste ,,l'esprit d'escalier''. Jedną z rzeczy, za które darzę język francuski niewymowną miłością jest obecność wyrażeń, których brakuje mi niezmiernie w języku ojczystym. Jednym z nich jest właśnie ,,l'esprit d'escalier''. Ileż razy każdy z nas przeżywał na nowo głęboką rozmowę z przyjacielem, niewinną acz bolesną sprzeczkę z członkiem rodziny czy nieprzyjemną wymianę zdań z kolegą z pracy - i dlaczego argumenty, słowa idealne nous viennent à l'esprit po kilku ładnych godzinach, kiedy to ich walor może zostać doceniony już tylko i wyłącznie przez naszą świadomość? To tak, jakbyśmy podczas całej wymiany zdań wspinali się mozolnie po schodach, z trudem pokonując bariery stworzone przez słowa naszego interlokutora, by na sam szczyt móc dotrzeć dopiero po uspokojeniu emocji i samotnemu zagłębieniu się w istotę rozmowy. Gdyby tak czasami można przeskoczyć kilka stopni na raz i odkryć to, co tak naprawdę chcielibyśmy wyrazić, zanim nasz rozmówca w ogóle zapomni, że temat w ogóle został poruszony... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Une pomme de terre, ziemne jabłko nie przestaje mnie śmieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję pięknie za wyróżnienie mojej odpowiedzi, cieszę się niezmiernie oraz gratuluję drugiemu zwycięzcy :) Zaraz prześlę wszystkie dane.

    OdpowiedzUsuń