poniedziałek, 15 maja 2017

Recenzja #13 - "Historia Mademoiselle Oiseau" + konkurs




Wiosna w pełni, a co za tym idzie robi się coraz cieplej na dworze. Dla wszystkich miłośników książek i języka francuskiego polecam książkę pt. "Historia Mademoiselle Oiseau" autorstwa dwóch pań: Andrei de la Barre de Nanteuil oraz Lovisy Burfitt - w sam raz na majowe popołudnie. 


Rozpoznajecie te słynne miejsca w Paryżu?


Patrząc na okładkę oraz tytuł nie zgadzało mi się to, że w tytule jest "Pani ptaków", co wskazywało by na to, że powinno być dużo ptaków, ale zamiast nich są.... koty. Czytając książkę dowiemy się, dlaczego zamiast ptaków na okładce są koty.


Czym jest francuska muzyka bez Edith Piaf i jej słynnego "Milord"?


Książkę wydało Wydawnictwo Literackie. Jak możemy się dalej dowiedzieć Andrea de la Barre de Nanteuil jest autorką tekstu, natomiast Lovisa Burfitt odpowiada za genialne ilustracje i rysunki w książce. Poniżej pokazuję Wam próbkę jej dokonań.




Dzięki tej pozycji możecie poznać świat Mademoiselle Oiseau. Książkę czyta się bardzo lekko i dla takich pożeraczy książek jak ja przeczytanie tej książki zajęło jedno, słoneczne popołudnie. Pisana jest z poczuciem humoru, przez co w zabawny sposób możemy dowiedzieć się czegoś więcej o Francji, Francuzkach i ich zwyczajach m.in.:
  • Co jedzą na śniadanie i obiad? 
  • Jak naprawdę wygląda Paryż?
  • Czy Francuzi zdejmują buty będąc gościem w czyimś domu?
  • W jakie dni francuskie dzieci nie chodzą do szkoły?
  • Z czym Paryżanie jedzą bagietkę?


Czy tak jak ja uwielbiacie pisać listy? Może ktoś chętny na pisanie listów?


Po przeczytaniu książki mogę śmiało powiedzieć, że jest do książka zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Dla dzieci, ponieważ jest to niezwykła bajka o Mademoiselle Oiseau jej kotach i ptakach, a dla dorosłych dlatego, że opowiada  wartościach, które są najważniejsze w życiu. Czasami warto się zatrzymać na chwilę by dotrzeć zapomnianą przyjaźń czy znajomość sprzed lat. Świetna pozycja do czytania dzieciom przed snem, ponieważ zawiera krótkie, kilkustronicowe podrozdziały wraz z przepięknymi ilustracjami. Zaletą książki jest twarda oprawa, dopełniająca całą książkę w całości.




Czas na konkurs. Do wygrania jest jedna książka pt. "Historia Mademoiselle Oiseau". Nagroda została ufundowana przez Wydawnictwo Literackie. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć na pytanie, które znajdzie się na końcu poniższego opisu:

W mieszkaniu Mademoiselle Oiseau znajduje się tajemniczy pokój bez okien, a w nim komody wraz z szufladami. Możemy tam znaleźć różnorodne szuflady wraz z napisami takie jak:
  • Frymuśne falbanki
  • Motyle
  • Dzwoniące bransoletki
  • Turbany
  • Żaboty
  • Jedwabne rzęsy
  • Fiszbiny
  • Męskie kapelusze
  • Nostalgia
  • Buty do tanga
  • Peruki rokoko
  • Sarnie oczy
  • Perłowe kolczyki
  • Guziki, które mają styl i inne właściwości

A ty jaką szufladę wraz z napisem dodał(a)byś do komody Mademoiselle Oiseau i dlaczego?



Forma odpowiedzi jest dowolna. Na Wasze odpowiedzi czekam w komentarzach pod tym wpisem lub jeśli nie posiadacie konta na Blogerze to wyślijcie mi swoje zgłoszenie przez formularz kontaktowy, który umieszczony jest na stronie po lewej stronie. 
Na Wasze odpowiedzi czekam do 23.05.2017 r. Zwycięzca zostanie wyłoniony przeze mnie. Ogłoszenie wyników odbędzie się dnia 24.05.2017 r. na końcu tego wpisu. 

Poprzez udział  w moim konkursie uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu. Wysyłka książki odbywa się tylko na terenie Polski.

Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie oraz wszystkim życzę powodzenia! :)

6 komentarzy:

  1. Dodałabym szufladę z napisem "Zwiewne apaszki". Apaszka jest nieodzownym elementem francuskiego stylu i przejawem klasycznego szyku. Odpowiednio dobrana może łączyć ze sobą różne części garderoby, no i wygląda bardzo elegancko.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, chętnie poczytałabym oryginalną, francuską wersję :), a do komody dodaję szufladę "Zalotne uśmiechy, chichoty i zmysłowe szepty" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dodałabym szufladę na Koronkowe rękawiczki - w nich nawet dłonie szympansa wyglądałyby powabnie, więc elegancka kobieta, niczym dyrygent, samym ruchem dłoni pokieruje męskim sercem.

    Pozdrawiam,
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedź konkursowa Seweryna:
    Dodałbym szufladę na piękne wspomnienia w której prawdziwa dama trzymałaby listy od ukochanego, bilety do teatru i inne drobne prezenty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedź konkursowa Hanki:
    Plisowane spódnice w szkocką kratę, ponieważ prawdziwa dama musi być przygotowana do złagodzenia wybuchowego temperamentu Szkotów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedź konkursowa Igi:
    Dodałabym szufladę na najpiękniejsze zapachy od Chanel, Diora i Armaniego.

    OdpowiedzUsuń